Cisza przed tragedią
Jako adwokatka zajmująca się sprawami rodzinnymi, od lat spotykam się z kobietami, które cierpią w domach – w miejscach, które powinny być ostoją bezpieczeństwa. Niestety, dla wielu z nich system reaguje dopiero po tragedii.
„W Polsce przemoc w rodzinie często ujawnia się dopiero wtedy, gdy jest już za późno.”
To brutalna prawda. Z doświadczenia wiem, że wiele sygnałów przemocy pozostaje niezauważonych – bo ofiary boją się mówić, bo nie wiedzą, gdzie szukać pomocy, albo boją się reakcji bliskich.
Zdarza się też, że ofiary zgłaszają problem, ale nie otrzymują odpowiedniego zaopiekowania przez organy ścigania co prowadzi do wycofania zawiadomienia i rezygnacji ze ścigania (tutaj przypominam, że w polskim prawie część przestępstw związanych z przemocą wymaga złożenia wniosku przez osobę najbliższą, aby organy ścigania mogły podjąć postępowanie).
Bywa też tak, że ofiary nie otrzymują wsparcia nawet wśród osób najbliższych. Na skargi o obelgach, krytycznych uwagach (to też formy przemocy) lub nawet przykładach przemocy fizycznej „On mnie tak złapał i przycisnął” albo ” Odepchnał mnie aż upadłam” słyszą o konieczności uspokojenia się, dopytują o przyczyny i usprawiedliwiają słowami „a bo może miał gorszy dzień” lub „bo Ty to potrafisz zajść za skórę”. Tak jakby przemoc można było usprawiedliwić lub zrozumieć.
Bliscy i instytucje, które powinny reagować, często nie dostrzegają subtelnych sygnałów ostrzegawczych:
- drobnych urazów, siniaków, lęku w zachowaniu,
- kontrolowania finansów lub kontaktów z rodziną i przyjaciółmi,
- izolowania od życia społecznego.
W praktyce oznacza to, że system prawny pojawia się dopiero, gdy tragedia jest nieodwracalna.
Częstokroć jest tak, że ofiary tego typu zbrodni (tak! dokładnie tak uważam, podnoszenie ręki na kogokolwiek, a zwłaszcza na osoby zależne od Nas jest moim zdaniem zbrodnią) mają odwagę podzielić się swoimi problemami tylko w „tym jednym dniu”, tylko w „w tej jednej chwili”co wymaga zdecydowanie więcej uważności i troski.
Dlatego – każdy sygnał ma znaczenie.
Nie czekajmy, aż tragedia zmusi system do działania. Nawet drobne sygnały – kłopoty finansowe, izolacja, kontrola czy agresja słowna – mogą być początkiem poważnej przemocy. Właśnie dlatego ważne jest reagowanie wcześniej.
Niestety, w wielu przypadkach opóźniona reakcja oznacza, że jedynym momentem, gdy można stwierdzić przemoc, jest śmierć ofiary lub poważne zagrożenie życia i zdrowia.
Wsparcie prawne w odpowiednim momencie
Z doświadczenia wiem, że szybka interwencja może uratować życie lub zdrowie osoby pokrzywdzonej. Dlatego uruchomiłam specjalne, bezpłatne porady prawne dla kobiet dotkniętych przemocą, które odbywają się:
- we wtorki, w godzinach 15:00–17:00,
- po wcześniejszym umówieniu spotkania, aby zapewnić bezpieczeństwo i dyskrecję.
Podczas takich spotkań mogę:
- wysłuchać historii i ocenić sytuację prawną,
- doradzić w zakresie prawa rodzinnego i karnego,
- wskazać dostępne instytucje wsparcia oraz formy ochrony, takie jak nakazy ochrony, zakazy zbliżania czy wsparcie psychologiczne.
Dlaczego warto reagować wcześniej
Każdy sygnał przemocy ma znaczenie. Nie można czekać, aż sytuacja osiągnie punkt krytyczny. Wczesne podjęcie działań:
- zwiększa bezpieczeństwo ofiary,
- umożliwia szybką interwencję policji i sądu,
- ogranicza skutki psychiczne, finansowe i zdrowotne przemocy.
W wielu przypadkach już jedno spotkanie z prawnikiem może dać początek realnej ochronie i wsparciu.
Zapraszam więc serdecznie. Z potrzeby serca i dzielenia się tym co dostaję od życia.
